Autor
Jak długa jest droga od pierwszych bazgrołów w szkicowniku do gotowego designu na torebce? Może krótsza, niż myślisz. W ramach kursu ilustracji cyfrowej w Skvot, prowadzonego przez ilustratorkę Barboru Balgovą, studenci mieli szansę wziąć udział w konkursie na projekt nadruku dla Vuch. Jedną z uczestniczek była studentka Sutnarky Hana Kořánová. Z zapałem przystąpiła do konkursu i ostatecznie zwyciężyła. Jej projekt stał się prawdziwym designem, który dziś znajdziesz na naszych produktach.
Zadanie było jasne: stworzyć motyw o tematyce czeskiej łąki w różnych wariantach kolorystycznych. Hanka więc otworzyła szkicownik i zaczęła rysować kwiaty, które zna każdy z łąk. Od tych drobnych po bardziej wyraziste. Nie chodziło jej jednak tylko o realistyczne przedstawienie. Chciała, aby motyw był kolorowy, zabawny i zaskakujący. Nawet próbowała ukryć między roślinami drobne postaci. Małych ludzi, którzy między łodygami i kwiatami opowiadaliby swoje historie.
Choć wersja z postaciami była zabawna i oryginalna, Hanka posłuchała rady prowadzącej Barbory i stworzyła jeszcze jedną wersję. Bardziej tradycyjną, skupioną na samych kwiatach. Tu już chodziło o szczegółowy rysunek ołówkiem, uzupełniony delikatną koloryzacją. I właśnie ta wersja ostatecznie zachwyciła wszystkich najbardziej.

Być może wydawałoby się, że najtrudniejszą częścią jest sama ilustracja. Dla Hanki jednak większym orzechem była strona techniczna. Zapewnić, by motyw można było powtarzać w nieskończoność i jednocześnie płynnie go dopasować. Stworzenie „bezszwowego” nadruku oznaczało wiele cierpliwości, poprawek i testów. „Po bezlitosnej walce z technologią i z własną niecierpliwością udało mi się to osiągnąć bez większych obrażeń,” śmieje się Hanka. Tylko jej tablet ucierpiał nieco – pękło szkło.
W przeciwieństwie do wielu projektantów, którzy czerpią inspiracje z książek lub internetu, Hanka korzystała głównie ze swoich własnych przeżyć. „Po prostu biegałam po łąkach i próbowałam poznawać rośliny. To zapał potem przeniósł się na rysowanie,” opisuje. Innych kwiatowych projektów wolała unikać, by cudza praca nadmiernie jej nie zablokowała.
Cały proces nie trwał tylko kilka godzin pod rząd. Hanka nad projektem pracowała stopniowo, między swoimi projektami semestralnymi i zaliczeniowymi. Łącznie szacuje, że tworzenie zajęło jej około dziesięciu godzin. Wliczając warianty, których finalnie nie użyła, oraz wszystkie dodatkowe poprawki i przygotowania plików końcowych.
Gdy gotowy projekt przeniósł się na produkty, Hanka była ogromnie szczęśliwa. „Nadrukowany motyw wygląda na produktach świetnie, a hafty nadały mu zupełnie nowy wymiar,” mówi. I dodaje, że ma nadzieję, że ucieszy też klientów: „Może poprzez nadruk do Was dotrze powiew zapachu wiosennych łąk.”
Hana Kořánová potrafiła przenieść magię czeskiej łąki do designu torebek i portfeli, które możesz mieć przy sobie każdego dnia. I z zwykłego studenckiego konkursu powstała historia, którą dziś nosimy razem z Tobą.



