TWOJA HISTORIA

Piosenkarka, modelka i przyszła Pani adwokat.

28.08.2019 REDAKCJA
Autor

Lucie Koutnikova, piosenkarka, modelka i przyszła Pani adwokat. Czy jest to nierealne połączenie i nie można tego ogarnąć? Lucia jest żywym dowodem na to, że jednak można! W rozmowie zdradzi nam receptę na to, jak z powodzeniem łączyć tyle pasji!

Cześć Lucy, kiedy zaczęła się Twoja przygoda ze śpiewem?

Cześć wszystkim. Moja przygoda ze śpiewem i muzyką zaczęłą się w dzieciństwie. Tato grał hity największych gigantów muzycznych, a moja mama zachęcała mnie do tego, aby regularnie razem śpiewać. Przez wiele lat uczęszczałam tylko na lekcje gry na pianinie. Kiedy miałam dwanaście lat, postanowiłam, że chcę spróbować swoich sił na lekcjach śpiewu. W ogóle nie wiedziałam, czy mam talent i czy się do tego nadaję. Wtedy popularny był film High School Musical, który dodał mi wiary w siebie. Po dwóch latach uczęszczania do chórku i prywatnych lekcji śpiewu los się do mnie uśmiechnął. Przyjaciel gitarzysta przyszedł do nas do domu z wiadomością, że jego zespół poszukuje nowej wokalistki. Miałam wtedy około czternastu lat i sprawy potoczyły się bardzo szybko - jeden zespół, drugi, niekończące się próby, koncerty, nagrania... Nawet nie miałam czasu walczyć z tremą, ponieważ musiałam ciężko pracować nad techniką śpiewu, ciągle byłam przecież piosenkarką amatorem! Na szczęście spotkałam ludzi, którzy mi zaufali i to dzięki nim osiągnęłam sukces.

 

Na zdjęciach na pewno ktoś z naszych czytelników Cię rozpozna. Powiedz, gdzie wszędzie mogliśmy Cię zobaczyć?

Mniej więcej od trzech lat spotykam się z sytuacją, w której ludzie mnie rozpoznają. Chyba dzięki zespołowi Electrophonix, z którym bardzo często dajemy koncerty w Hradcu Kralove. Największym wydarzeniem, na którym dotychczas zagraliśmy był w Hradcu. Tam poprosiło mnie o zdjęcie multum osób. Często, kiedy jestem na mieście na kawie, zakupach, ktoś podchodzi i prosi o zdjęcie. To miłe, zawsze rozpromieni mi to cały dzień, choć na początku nie mogę w to uwierzyć, więc staram się zawsze o dłuższą rozmowę, i wypytuję, gdzie i kiedy o mnie dana osoba słyszała. Największy „boom” nastąpił po czeskiej edycji Idola, w której brałam udział w zeszłym roku.

 

Pewnie było to super przeżycie! Jakie masz wspomnienia na Idola? Czy ponownie wzięłabyś udział? W końcu czy znów wziąłbyś udział w konkursie śpiewu?

Od dawna zastanawiałem się, czy pójść na takie zawody. W końcu powiedziałem sobie, że nie ma nic do stracenia, że ​​nigdy nie zastanawiałbym się, jak to będzie. To było wspaniałe doświadczenie, szczególnie jeśli chodzi o to, jak działa w telewizji. Ponadto poznałem wspaniałych ludzi, ogólnie za kulisami panowała wspaniała przyjazna atmosfera. Z drugiej strony wiązało się to z kilkoma negatywami, tak naprawdę nie spaliśmy dużo, około dwóch godzin dziennie, co nie toleruję tak dobrze, jak świetny sen. :) Mógłbym o tym rozmawiać godzinami - o ławach przysięgłych, o scenie, która jest o wiele większa przed kamerami, o wszystkich uczuciach ... Prawdopodobnie nie wziąłbym ponownie udziału w Superstar. Jak powiedziałem, było to wspaniałe doświadczenie. Patrząc wstecz, widzę w tym linię życia, dla której znalazłem swoje nowe ja. Doszedłem do wniosku, że jeśli ktoś chce coś osiągnąć, musi zacząć od siebie i nie czekać w kącie, dopóki nie przyjdzie sam.

 

Opowiedz nam coś o zespole. Jaki styl muzyczny wybraliście?

To się nazywa Electrophonix, który ma zasygnalizować naszemu wyjątkowemu składowi, że mamy pętle elektryczne w paśmie. Specjalnie dostosowujemy największe hity na świecie, zarówno najnowsze, jak i niektóre stare. Jesteśmy zespołem coverowym, który próbuje połączyć wyjątkowe brzmienie z najsłynniejszymi utworami.

 

 

Dlaczego zdecydowałeś się studiować prawo, a nie tylko asp?

Nie jestem w 100% pewna, co chcę w życiu robić. Dlatego drzwi zostawiam otwarte na każdą okazję. Obiecałam sobie, że nie będę ryzykowała. W końcu kariera w sztuce czasami przypomina jazdę kolejką górską. Prawo to dziedzina, która przygotuje mnie do pracy zawodowej, bez względu na to, w jakim kierunku potoczy się moja kariera wokalistki. Chociaż czasami zazdroszczę moim przyjaciołom, którzy uczą muzyki. Bardzo bym chciała uczyć dzieci śpiewać, ale największym wzorem do naśladowania pozostaje dla mnie Jiří Macháček, który jest zarówno doktorem praw, jak i aktorem i piosenkarzem.

 

Jak wygląda Twój dzień? Grafik masz bardzo napięty. Udaje Ci się wszystko pogodzić?

Mam dwa rodzaje dnia - okres sesji, w którym siedzę w domu w dresach i okularach przez około dwa miesiące i skupiam się wyłącznie na stosach kazusów prawnych. Poza sesją moje dni wyglądają tak - rano do Ołomuńca na uczelnię, po południu do Brna na sesję zdjęciową, wieczorem do Hradca Kralove na koncert z zespołem, a następnego dnia do pracy.

 

 

 

Jakie masz plany na końcówkę tego roku? Gdzie możemy Cię spotkać?

Zdecydowanie zapraszam wszystkich do Hradca na Dożynki - 14 września. Tego dnia mamy tu a trzy koncerty. Więcej informacji o mnie i zespole czytelnicy mogą dowiedzieć się na Facebooku i Instagramie. Z zespołem, jak co roku, planujemy próby nowych piosenek, powoli nabiera kształtów nasz filmik promocyjny. A osobiście w październiku czeka mnie wycieczka do Hongkongu, gdzie biorę udział w sesji zdjęciowej. Już nie mogę się doczekać!

 

Życzymy wszystkiego dobrego i powodzenia w Hongkongu!

TIP: torebka Sebela

 

Kopiuj link

ARTYKUŁY POLECANE

Balerina, blogerka, fotografka… tak w skrócie można scharakteryzować żywiołową Viktorię Pavlovą. Zapytaliśmy jej, jak udaje się jej łączyć ze sobą wszystkie jej pasje. Balerina, blogerka, fotografka… tak w skrócie można scharakteryzować żywiołową Viktorię Pavlovą. Zapytaliśmy jej, jak udaje się jej łączyć ze sobą wszystkie jej pasje.